Diabeciaki na II Halowych Mistrzostwach Polski Dzieci z Cukrzycą w Suchym Lesie

Za wyprodukowanie dla Diabeciaków koszulek dziękujemy firmie Seisan http://www.seisan.pl/pl/

Diabeciaki na II Halowe Mistrzostwa Polski Dzieci z Cukrzycą w Suchym Lesie wyruszyli, by wesprzeć drużynę z Lublina S.O.S. Diabetyka. Podobnie jak w roku ubiegłym, imprezie patronowali, m.in. Polski Komitet Olimpijski, Wielkopolski Związek Piłki Nożnej, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy oraz Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego. Organizatorzy zaprosili 16 drużyn i blisko 150 zawodników z całej Polski oraz team z Anglii. Dzieci i młodzież zagrali w dwóch kategoriach wiekowych. W kategorii młodzieżowej Kamil ( 2004) i Krzysiek (2005) z łódzkiego oraz Kamil (Rzeszów) i Maks (Toruń) z rocznika 2004. W kategorii młodszej grali Wiktor i Mateuszu (2008) oraz dwóch Jakubów z roczników 2009 i 2011. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu i pracy zespołowej dwóch naszych starszych Diabeciaków wywalczyło dwie spośród trzech indywidualnych nagród całych Mistrzostw. Kamil Matuszewski zdobył statuetkę Króla Strzelców ,a Krzysiek Żak odebrał nagrodę najlepszego bramkarza tych Mistrzostw. Oczywiście nie było by tych nagród gdyby nie wsparcie i duża praca dwóch pozostałych naszych chłopaków Maksa Muranowskiego i Kamila Sabały oraz zawodników z Lublina.Wszyscy nasi chłopcy grają w piłkę nożną od wielu lat i mimo trudów jakie niesie ze sobą choroba pielęgnują swoją pasję.

Należy dodać, że na boisku była współpraca, chłopcy grali piłką i nie było żadnej fuszerki tylko futboll przez duże F. Kamil i Krzysiek zostali również zaproszeni do reprezentacji Słodkiej Polski gdzie rywalizowali z Panami: Pawłem Wojtalą, Tyrajskim Norbertem, Jarosławem Araszkiewiczem, Bartoszem Bosackim, Michałem Jelińskim. A w rywalizacji z Mistrzami to nasz Diabeciak strzelił 2 gole.Nie możemy też zapominać o naszych najmłodszych zawodnikach ,którzy wcieleni do drużyny S.O.S. Diabetyka wywalczyli brąz w jej szeregach.

Nasi rodzice: mamy, tatusiowie, siostry i bracia wspierali dzielnie chłopaków przeżywając każdy mecz. Chłopcy mogli liczyć na rady i wsparcie taty Jakuba, który od lat młodzieńczych również gra w piłkę nożną i także choruje na cukrzycę typu I. Mama Wiktora nadawała rytm kibicom Diabeciaków a wspólne zaangażowanie nas wszystkich stworzyło niepowtarzalną rodzinną atmosferę.

Istotą tych Mistrzostw nie są jednak nagrody gdyż wszyscy ich uczęstnicy są już zwycięzcami. Wszyscy – bez względu na zajęte miejsce – otrzymują medale i nagrody. Cukrzyca to wymagająca choroba. Zarówno od chorego jak i jego opiekunów. Ale nie jest ona i być nie powinna barierą dla sportowych marzeń dzieci, ludzi młodych. Zarówno w naszym kraju, jak i w całej Europie mamy tego przykłady – ludzi, którzy chorując na cukrzycę sięgają po najwyższe laury, w tym również olimpijskie złoto. A organizatorzy Halowych Mistrzostw Polski i zawodnicy pokazują cukrzycy czerwoną kartkę, odsyłając ją na trybuny. Na boisku widzimy rywalizację w duchu fair play, opartą na pozytywnych emocjach dzieci – uczestników zawodów. Tutaj każdy podaje dłoń zawodnikowi przeciwnej drużyny i udziela pomocy w potrzebie.Nie wynik jest tu przecież najważniejszy. Liczy się przede wszystkim radość młodych zawodników z udziału w zawodach. Nie można wspomnieć o ogromnym zaangażowaniu ludzi w to przedsięwzięcie. Począwszy od przedstawicieli sportu, olimpijskich mistrzów, piłkarzy, przedstawicieli władz, artystów po tłumy ludzi dobrej woli: wolontariuszy, którzy z własnej woli od zaplecza wspierają słodki świat.